#2 Tryptyk Sylwestrowy

Część pierwsza: „Wieczór”

„Gdy cię spotkałem raz pierwszy,
Mokre pachniały kasztany,
Zbyt długo mi w oczy patrzałaś —
Ogromnie byłem zmieszany.

Pod mokre płaty gałęzi
Szedłem za tobą w krok.
Serce me trzymał w uwięzi
Twój fiołkowy wzrok.

Dawno zużyte słowa
Wróciły do mnie znów
I zrozumiałem od nowa
Znaczenie prostych słów.

I tak się jakoś stało,
Że bez tak pachniał — jak bez,
I słowo «pachnieć» pachniało,
I łzy były pełne łez.

Tęsknota, słowo zużyte,
Otwarło mi swoją dal…
Jak różne są rzeczy ukryte
W króciutkim wyrazie: żal.”

(A. Słonimski, „Żal”, 1919)


Książę

„Należy przede wszystkim całą tę sprawę utrzymywać w ścisłej tajemnicy — tak długo, jak to tylko możliwe — pomyślał Książę. — Oszczędzi to trudnych pytań i pozwoli na nieskrępowaną wolność w obcowaniu ze sobą… przynajmniej na jakiś czas”. Przechadzając się w mroźny poranek, chłonął z niedowierzaniem każdy łyk powietrza, próbując poukładać sobie w rozpalonej głowie plan na ostatnie kilkanaście godzin starego roku, które miały dopiero nadejść.

Continue reading #2 Tryptyk Sylwestrowy”

Reklamy

#1 Nieistnienie

Blog, który czytacie został stworzony ad hoc przez Wroubelka, czyli mnie. Jego celem jest wyjaśnienie, co stało się z innym blogiem, prowadzonym przez niejaką Madame Sensitive. Piszę te słowa, bo uważam, że czytelnikom takie wyjaśnienie po prostu się należy.

Continue reading #1 Nieistnienie”