#12 Numer dwa

https://youtu.be/B6mLJNSh9kw?t=9m52s

Betonowe popołudnie. Sucho. Widno, lecz już niedługo. Marzec–kwiecień. Chłodno. Resztki spalenizny po zimie w powietrzu. Gmach szkolny. Wielki gmach. Szary prostopadłościan. Pałacz betonowy / палач estetyki. Szary, charatający tynk. To nie wieczór, senna dwuznaczność. To wcześniej; to martwy czas, który stoi w miejscu, w którym słońce świeci bez końca, a wszystko jest jasne i oczywiste.

Continue reading #12 Numer dwa”

Reklamy